sobota, 4 marca 2017

Be free - alterowany pędzel/altered brush

Lepiej późno niż wcale ;)
Dziś chcę Wam pokazać moją pracę, którą zrobiłam na lutowe pędzlowe wyzwanie scrapki-wyzwaniowo jako Gościnna Projektantka.

Better late than never ;) 
I'd like to show you my guest design for February brush challenge at scrapki-wyzwaniowo.


Temat był świetny i bardzo przyjemnie mi się pracowało - od dawna chodziło mi po głowie, żeby zalterować pędzel i w końcu miałam okazję.

The theme was great and  I've had a lot of fun creating. Brush alteration was on my mind for a long time and I finally had a chance to actually do it. 


Jako bazy użyłam odwrotnej strony drewnianej ramki na zdjęcie, do której za pomocą pistoletu na zszywki przymocowałam drucianą siatkę.

For the base I used the back of a wooden photo frame and some chicken wire that I've attached with a staple gun.



Pokryłam całość czarnym gesso, a potem techniką suchego pędzla naniosłam trochę farb akrylowych Opal Magic z linii Art Alchemy Finnabair. Opalizują one na jasnych tłach, a na ciemnych dają piękne metaliczne krycie. Są czadowe!

I covered everything with black gesso and then dry-brush it with Opal Magic acrylic paints from Finnabair's Art Alchemy line. They opalize on light surfaces and give awesome metallic coverage on the dark ones. They are so cool!



Mam nadzieję, że Wam się podoba.  Do zobaczenia niedługo.

Hope you like it. See you so on :)

9 komentarzy:

  1. Wooow, ale cudo! Przepiękna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu,to jest genialne!!! Uwielbiam taką twórczość,ale Twoja praca jest wyjątkowa.Taka...szczera!Użyłaś świetne elementy (moja ukochana siatka),ale z umiarem.Nie ma w tym przesady.Zachęciłaś mnie do działań z tymi mediami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo mi miło czytać te słowa. U mnie czasem ciężko bywa z umiarem ;) Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  3. Czadowo bardzo wyszło! Oczy wypatruję, bo tu tyle fajnych pierdółek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :) Paczaj na zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaa... wbiło mnie w kanapę. Coś pięknego! WOW :)

    OdpowiedzUsuń