Rok temu nie lubiłam różu, nie używałam różu, na myśl o różu wstrząsało mnie i buzia wykrzywiała mi się w podkówkę;) Ale przez parę miesięcy sporo się w moim scrapowaniu zmieniło - otworzyłam się na kolory i nawet róż został oswojony. Już się go nie boję;) I coraz częściej go używam.
Jeśli też lubicie i się nie boicie - zapraszam na różowe wyzwanie w Piątku Trzynastego -
KLIK!
A jak się boicie i kręcicie nosem, tak jak ja kiedyś - tym bardziej zapraszam - spróbujcie na własnej skórze, jak dobrze jest się przełamać i pójść w inną stronę niż zwykle:)
A ja pokażę Wam dzisiaj dwa layouty przygotowane na wyzwanie. I na żadnym mnie nie ma!;)
Na pierwszym para Przyjaciół, których już może zaczynacie kojarzyć z moich scrapów;)
Ich piękne zdjęcie na łące zainspirowało mnie do użycia takich, a nie innych kolorów.
Nie chciałam przytłaczać fotki masą dodatków, wycięłam więc tylko okienka w białej bazie i podkleiłam je kolorowymi papierami.
Drugi layout z fotką Kasi, która ma wielkie marzenia i uparcie dąży do ich realizacji.
I chociaż nie jest łatwo - krok po kroczku - kolejne się spełniają:)
Zachęceni do różowego szaleństwa? - pamiętajcie o wyzwaniu!
Pozdrawiam różowiasto;)