Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 kwietnia 2012

Starcie z różem - runda druga...

Za pierwszą uznaję mój różowy tag;)

A do starcia z tym problematycznym dla mnie kolorem zmusiły mnie niejako pewne papiery... - otóż moja wyczekana kolekcja Almanac Primy, okazała się o wieeeele bardziej różowa niż na zdjęciach w necie - chyba muszę zmienić ustawienia monitora przy zakupach scrapowych;)
No i nieco się rozczarowałam, ale jak mawia znajoma scraperka - "nie ma tego różowego, czego by nie zakrył brązowy tusz";) No a przy okazji jest szansa przełamania się i wejścia w łagodnym Primowym stylu w świat różu... ??? No nie wiem;)

No, ale na próbę - zakładka z klatką:




I druga strona:




Z tej samej kolekcji, w połączeniu z rameczką ze Stempell&Kartoon w ramach 'różowej rozgrzewki' powstała też trochę nietypowa kartka wielkanocna:




To na razie tyle jeśli chodzi o róż, ale obiecuję, że będę jeszcze walczyć;)

środa, 7 marca 2012

Cynober na biegunach i zajawka

Jakiś czas temu pisałam, że przechodzę fascynację połączenia szarości z cynobrem i obiecałam pokazać coś jeszcze w tym zestawieniu.

Dzisiaj spełniam obietnicę;)


Konik to płyta MDF. Pomalowałam go cynobrową farbą akrylową, potem preparatem do spękań i znów farbą - tym razem w kolorze szarym.  Potem było cieniowanie gąbeczką, zabezpieczenie lakierem. A na koniec - zawijasy: zrobiłam stemple czerwonym tuszem Distress i naniosłam pędzelkiem preparat nabłyszczający - Perfect Pearls w kolorze 'Rust'.



 Zawijaski mienią się w zależności od kąta padania światła.




Na koniec zrobiłam zawieszkę z dzwoneczków i szklanych kryształków i powiesiłam konikowi na szyi na pomarańczowej tasiemce bawełnianej.





A potem konik miał sesję zdjęciową;)




***


I jeszcze taki 'zarys szkicu projektu', bo nie wiem jak inaczej to nazwać, dopiero wczoraj coś zaczęłam kombinować;)
Chodzi mianowicie o shadowbox. Skrzyneczkę mam już ponad dwa lata - 'w spadku' od kolejnej (!) emigrującej pary Przyjaciół (halo Ella!;), którzy zostawiali w tyle zbędny dobytek;)
Do tej pory nie miałam pomysłu co z nią zrobić, chociaż zachwycałam się tym, co robią z takimi rzeczami inni Zdolni Ludzie - choćby z naszego podwórka - Guriana czy Finn. W ostatnim naszym poznańskim lokum leżały w nim klucze i stały figurki uśmiechniętego Buddy;) Był też nasz pomysł na pamiątki z podróży (jest szyszka z Włoch zdobywanych naszym dzielnym autkiem z głosem Krzysia Hołowczyca w tle!;), ale tempo zdobywania takich pamiątek = częstotliwość naszych podróży jest tak zabójcza, że taką sporą skrzyneczkę zapełnialibyśmy chyba do emerytury;)

A więc dzisiaj tylko zajawka zajawki, a pomysł niech się klaruje...;)





Zdjęcia ciemne, chociaż słonko jest. Ale to kącik na poddaszu, zaraz pod skosem i nie umiem ładnego zdjątka zrobić:( Dobre i to, bo reszta w ogóle była nieostra. Wróci Mój Luby to poratuje;) Fotki robione ze stołka, bo ja z tych co od podłogi za bardzo nie odrośli, he he;) Tu też nam Luby średnią podnosi;D Eh, no dobra, bo się jakoś tęskno zrobiło;)


Pozdrawiam wszystkie stęsknione Babeczki i nie tylko;)
:**

niedziela, 18 grudnia 2011

Kilka drobiazgów i małe co nieco:)

Zebrało się trochę drobiazgów wykonanych jako upominki świąteczne, więc kilka pokażę;)

Na pierwszy rzut - notesy z okładkami oklejonymi tkaniną - bardzo mi się takie okładki spodobały;)



Drugi to właściwie szkicownik. Dla jednego pokręconego faceta:) Tu już nie miałam dostępu do bindownicy, więc okładki i papier dziurkowałam moją nitownicą...;)



Tylna okładka:


Teraz będą zakładki:)


Druga strona:
 Nie widać tego dobrze na zdjęciach, ale mocno się mieni od mgiełek i od Perfect Pearls na stemplach.

A tu druga, w zupełnie innych kolorkach. I mocno brokatowa;)
Myślę, że nowej właścicielce się spodoba:)

I tył:


I ostatnia z zakładek - tym razem dla faceta i nieco inna, bo narożnikowa,



I jeszcze coś dla mnie - wisior zegarkowy, 
inspirowany oczywiście biżuterią autorstwa Arte Banale;) 
Tarcza zegarka prawdziwa. A medalion z Crafthouse.


I też dla mnie - kawka z cynamonem i kardamonem mmmmmm.....

 A do tego małe co nieco - muffiny piernikowe z czekoladą - tak tak, dla każdego coś miłego;)
Wyszły pyyyyyyszne!!!
 A jak urosły!
Chętnych do spróbowania zapraszam do pieczenia - przepis TUTAJ:) (u mnie zamiast maślanki był jogurt, zamiast miodu golden syrup, a zamiast gotowej przyprawy piernikowej zmielony cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, imbir i cukier z wanilią). Mmmmm... Już prawie zniknęły;)

Pozdrawiam wieczorową porą i życzę miłej resztki weekendu:)

piątek, 14 października 2011

Zakładka

Zamiast siedzieć przed kompem i ciężko harować, nie mogłam się powstrzymać i w ramach wypróbowania nowych scrapowych zakupów się zakładka ulęgła...;) Więc zgłaszam do wyzwania 'Załóżmy się!' na blogu UHK. Rozmiar trochę nietypowy - Rokita powiedział, że wygląda jak metka od ciuchów - ale przecież te metki są czasem całkiem fajne - sama mam kilka odłożonych co fajniejszych z zamiarem wykorzystania;)